Wszystkie artykuły
    Wdrożenia10 marca 20269 min czytania

    Ile kosztuje wdrożenie AI w firmie i od czego zależy cena?

    Uczciwa odpowiedź brzmi: to zależy, ale da się powiedzieć konkretnie, od czego. Rozkładamy koszty wdrożenia automatyzacji na czynniki pierwsze i pokazujemy, jak policzyć zwrot.

    Trzy czynniki, które naprawdę wpływają na cenę

    Koszt wdrożenia zależy przede wszystkim od trzech rzeczy:

    Zakres procesu, automatyzacja jednego obiegu dokumentów kosztuje ułamek tego, co system łączący pięć działów. Dlatego zaczynamy od jednego procesu.
    Stan danych i systemów, jeśli firma ma uporządkowane dane w dostępnych systemach, wdrożenie idzie szybko; jeśli wiedza siedzi w mailach i głowach, trzeba doliczyć etap porządkowania.
    Wymagania bezpieczeństwa, prywatny model na własnej infrastrukturze to inwestycja w sprzęt, która zwraca się kontrolą nad danymi i brakiem opłat za każde zapytanie.

    Dlaczego nie podajemy cennika „od–do"?

    Widełki bez analizy są nieuczciwe w obie strony: albo zawyżone „na zapas", albo zaniżone, żeby przyciągnąć, a potem rosną w trakcie. Zamiast tego wyceniamy po bezpłatnej konsultacji, na podstawie konkretnego procesu.

    Dobra wycena zawiera trzy liczby: koszt wdrożenia, koszt utrzymania i szacowaną oszczędność miesięczną. Dopiero zestawienie tych trzech liczb mówi, czy inwestycja ma sens, i tego zestawienia powinieneś wymagać od każdego dostawcy.

    Jak policzyć, kiedy wdrożenie się zwraca?

    Najprostsza miara: ile godzin pracy miesięcznie oszczędza automatyzacja i ile te godziny kosztują. Wdrożenia zaczynające od jednego, dobrze wybranego procesu zwracają się zwykle w pierwszym roku, często szybciej.

    Do rachunku warto dodać rzeczy trudniej mierzalne: mniej błędów (każdy błąd w fakturze czy ofercie ma swój koszt), szybszą obsługę klientów (mniej utraconej sprzedaży), mniejszą zależność od pojedynczych osób. One nie mają ceny w cenniku, ale mają wartość w bilansie.

    Przykład z życia

    Rachunek z życia: dział sprzedaży przygotowuje 40 ofert miesięcznie, każda zabiera godzinę. Po automatyzacji, 10 minut na sprawdzenie i wysyłkę. Oszczędność: ponad 33 godziny miesięcznie, czyli prawie tydzień pracy handlowca. Do tego oferty wychodzą tego samego dnia, więc firma rzadziej przegrywa wyścig z konkurencją.

    Koszty, o których dostawcy mówią niechętnie

    Uczciwy obraz wymaga też drugiej strony: automatyzacja ma koszty utrzymania. Systemy trzeba aktualizować, integracje, doglądać po zmianach w łączonych narzędziach, a asystentów, douczać na nowych przypadkach.

    Dlatego w wycenie zawsze rozdzielamy koszt wdrożenia od miesięcznego kosztu utrzymania. Firma, która zna obie liczby przed startem, nie przeżywa niespodzianek po pół roku.

    Dwa sposoby na obniżenie kosztu wejścia

    Pierwszy: zacznij od szkolenia. Zespół uczy się budować proste automatyzacje samodzielnie, a specjalistom zostawia to, co wymaga integracji i pracy na danych wrażliwych. Część „wdrożeniowej" roboty firma robi wtedy własnymi rękami, świadomie i taniej.

    Drugi: dofinansowanie. W wielu programach dla MŚP zwrot sięga 80% wartości szkolenia lub wdrożenia, pod warunkiem złożenia wniosku przed rozpoczęciem usługi. Połączenie obu dróg to najtańszy start w automatyzację, jaki znamy: przeszkolony zespół plus dofinansowane wdrożenie pierwszego procesu.

    Najczęściej zadawane pytania

    Chcesz porozmawiać o automatyzacji w swojej firmie?

    Bezpłatna konsultacja bez zobowiązań, pokażemy, od czego warto zacząć u Ciebie.

    Umów bezpłatną konsultację